Tegoroczny Przegląd (21.09.2017), poświęcony był roli przedwojennych mieszkańców Kresów i ich wpływu na kształtowanie się nauki, kultury i współżycia społecznego w Polsce. Interesowało nas w czym wyrażali patriotyzm. Sięgając do tamtych czasów i ludzi karmimy się siłą postaw patriotycznych naszych przodków. Rośniemy w dumę przywołując bohaterów – obrońców polskości i uczymy się zgodnego współżycia ponad podziałami.

Przeglądy, Biesiady odgrywają niebagatelną rolę w pielęgnowaniu polskości Kresów i kultury ukształtowanej na przestrzeni wieków, a tak serdecznie z determinacją kultywowaną na Ziemiach Zachodnich. Zatem każde działanie dla każdej grupy uczestników jest warte zachodu. Organizowanie tego typu uroczystości jest ukłonem w ich stronę. Dobrze jest, jeśli w badaniu rodzinnej historii biorą udział dzieci i wnuki, bo to daje szansę na ciągłość pamięci historycznej, żywej, bo przeżytej. Już ostatni dzwonek, by dziadkowie wyjęli z zakamarków pamiątki i opowiedzieli losy rodziny. To z miłości i obowiązku, tak trzeba.

Fotografie z Przeglądu do obejrzenia w naszej Galerii.     

 

Uroczystość otworzyli: prezes TMZZ - Aleksander Borys i przewodnicząca Koła Kresowian przy TMZZ - Danuta Sosa. Na scenę wkroczył pan starosta Ryszard Raszkiewicz z listem gratulacyjnym dla organizatorki Przeglądu i dla Towarzystwa Miłośników Ziemi Złotoryjskiej z okazji zdobycia tytułu „zDolne NGO” w VI Edycji Konkursu, z uzasadnieniem: „dla najlepszej organizacji pozarządowej prowadzącej działania na rzecz propagowania idei dolnośląskiego regionalizmu w 2016 roku”.

Następnie głos zabrał Stanisław Srokowski, autor wielu publikacji o tematyce kresowej, także autor opowiadania „Nienawiść”, które stało się kanwą filmu „Wołyń”. Prelegent przypomniał obszar Polski nazywany Kresami, scharakteryzował demografię i opisał współżycie przedstawicieli różnych narodowości, zamieszkujących wskazany na mapie obszar. Mówca kilkakrotnie podkreślał otwartość Polaków na uciekinierów z innych krajów. Polska stała się przytuliskiem prześladowanych, wygnanych i niechcianych. To w Polsce imigranci otrzymywali pomoc i wsparcie w realizacji potrzeb osobistych, jak np. zdobycie wykształcenia, możliwość skorzystania z opieki medycznej i pomocy życiowej. Zebrani usłyszeli piękną ocenę Ormian, którzy okazali się być oddanymi Polsce obywatelami, patriotami. To Kresy – mówił S. Srokowski - wydały najwspanialszych ludzi nauki, to na Kresach działały polskie uczelnie, to stamtąd wywodzili się wspaniali artyści: malarze, muzycy, aktorzy, literaci i sportowcy. Kresy miały w sobie coś magicznego; organizacje, stowarzyszenia, szkoły pielęgnowały miłość do Ojczyzny i uczyły postaw patriotycznych. Na zakończenie pan Stanisław wspomniał o lękach ludzi przed obejrzeniem filmu Wołyń, nasz gość zachęcał, widzi w tym szansę na zmierzenie  się z narodową traumą i oswojenie potworów przeszłości.
Czas płynął nieubłaganie i kiedy prelegent podziękował za zaproszenie i uwagę, na widowni dało się słyszeć westchnienia: co już?, tak szybko? Podczas przerwy autor sprzedawał książki i podpisywał je, był to też czas na spotkanie z uczniami sprzed lat i złotoryjskimi krewnymi.

Smakołyki kulinarne rozeszły się w mig, choć nie można uskarżać się na ich ilość. Było do woli i do syta! Niezawodne pielgrzymianki stanęły, jak zwykle, na wysokości zadania.
Kiedy na scenie pojawiły się Fudżijamki pan burmistrz Robert Pawłowski na ręce prezesów TMZZ złożył gratulacje z okazji 30-lecia działalności i zdobycia pierwszego miejsca w rywalizacji organizacji pozarządowych, a kończąc  wystąpienie zaprosił na słodki poczęstunek.

Kierowniczka zespołu „Fudżijamki” – Beata Gralak opowiedziała wrażenia z występów zespołu podczas II Dni Kultury Dolnośląskiej we Lwowie. Pieśń „Kraina matki mej” wprowadziła zebranych w klimat zaburzański. Dobre głosy uznanego już zespołu wspierali instrumentaliści dodając mocy i kolorytu.
Drugi zespół „Agat” z Jeleniej Góry gościł u nas pierwszy raz. Panie śpiewały zachwycająco, co wrażliwszym słuchaczom wilgotniały ze wzruszenia oczy. Zespół prowadzi od dwudziestu lat wspaniały muzyk – pan Andrzej Augustyniak i jak przyznają panie ich poziom jest jego dziełem.
Wracając do lokalnych wykonawców na scenie pojawił się „Kresowy Płomień” z Pielgrzymki, który tworzą panie z Koła Gospodyń Wiejskich zasilone głosem męskim dyrektora GOK-u . Panie gotują śpiewająco i śpiewają gotując. Kresowy Płomień i Fudzijamki dbają o przyszłość zespołów angażując swoje dzieci i wnuki.
A kiedy na scenę weszli  instrumentaliści „Takich Samych” z Wrocławia żeński duet wypełnił mocnymi głosami salę. Był to kolejny nieznany do tej pory złotoryjanom zespół, który został przyjęty radośnie.  Animatorki kultury z Proboszczowa i Złotoryi poddały się atmosferze zabawy śpiewając z wykonawcami znane sobie utwory.
I już całkiem na zakończenie serwowano smaczny tort jubileuszowy TMZZ – prezent z ratusza.
Fudzijamki ,jeszcze pod wrażeniem występów lwowskich, po swoim występie udały się do Rynku. Kolorowa rozśpiewana grupa dotarła do ” Grzybka”, gdzie dała spontaniczny występ wypełniając przestrzeń kresowymi melodiami.

Organizację uroczystości wsparli: TMZZ, Burmistrz Miasta Złotoryi, Starosta Powiatu Złotoryjskiego, ZOKiR.
Pomagali: Helena Szułkowska, Maria Marysiewicz, Urszula Jaworska, Aniela Bak, Stefan Jackowski, Jan Borawski – dokumentował fotograficznie.

Wszystkim serdecznie dziękuję.

Danuta Sosa